Jak uchronić Adwent PDF Drukuj

W związku z nadchodzącym Adwentem zapraszamy do przeczytania tego wywiadu. Może on być  naprawdę pomocny w przeżywaniu tego czasu oczekiwania.

Wywiad znajduje się pod linkiem:

http://dziennikparafialny.pl/2014/boze-narodzenie-miedzy-sacrum-a-profanum/

 
8 grudnia PDF Drukuj

W Kościele 8 grudnia obchodzimy uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. W naszej parafii Msze Święte o 6.00, 10.30 i 18.00.

Wydarzenie Niepokalanego Poczęcia przypomina, że każdy z nas cieszy się Bożą pomocą w zadaniach, które Bóg stawia na drodze naszego życia.

Czym jest niepokalane poczęcie? Jest czymś innym od dziewiczego poczęcia Jezusa. Maryja narodziła się z Joachima i Anny w normalny, ludzki sposób. Jednak została przez Pana Boga zachowana od zranienia grzechem pierworodnym. Boże działanie nie polegało więc na zastąpieniu działania rodziców, ale na ochronie jej duszy przed skutkami grzechu pierworodnego.

Każdy nowonarodzony człowiek jest skażony grzechem pierworodnym. Grzech ten jest "przenoszony" wraz z przekazywaniem natury ludzkiej, ze względu na Adama i Ewę a dokładniej na ich nieufność i nieposłuszeństwo Bogu. Od grzechu pierworodnego uwalnia człowieka dopiero chrzest święty.

Wyjątkowość Maryi polega na tym, że Ona od tego grzechu została zachowana. Dlatego w modlitwie nazywamy Ją "Pełną łaski" (Łk 1,28).

Prawda o niepokalanym poczęciu jest dla każdego z nas znakiem wielkiej nadziei. Pokazuje jak wielkie rzeczy Bóg może zdziałać w człowieku. Wystarczy tylko, że zechcemy Go słuchać i wypełniać Jego wolę. Jak Niepokalana.

 
Po co są Msze św. gregoriańskie PDF Drukuj

Po co Msze Święte gregoriańskie

Czym jest Msza św. gregoriańska? Na czym polegają jej szczególne przywileje? Czym się różni od 30 Mszy św. odprawionych w tej samej intencji niekoniecznie dzień po dniu? Czym w ogóle różni się od jednej Mszy św., skoro każda Eucharystia ma wartość nieskończoną?

Odpowiedź na postawione pytania należy zacząć od przybliżenia źródła ich powstania. Św. Grzegorz Wielki papież (590-604) w czwartej księdze Dialogów opisał zdarzenie, od którego biorą początek Msze gregoriańskie. Z tego właśnie względu warto chyba w całości je przytoczyć:

„Nie mogę zamilczeć, co jak pamiętam, stało się w moim klasztorze przed trzema laty. Był tam pewien mnich imieniem Justyn. Zachorował i był umierający. Opiekował się nim w chorobie jego rodzony brat Kopiosus. Justyn, widząc, że jego kres się zbliża, powiedział swemu bratu Kopiosowi, że ma ukryte trzy złote pieniądze. Przed braćmi nie mógł tego ukryć; pilnie szukając i przerzucając wszystkie jego lekarstwa, znaleźli owe złote pieniądze w jednym z tych lekarstw. Gdy mi o tym doniesiono, nie mogłem obojętnie znieść tak wielkiego występku brata, który wspólnie żył z nami, stałą bowiem w naszym klasztorze było regułą, aby bracia tak wspólnie żyli, aby żaden z nich nie miał swej osobistej własności.

Justus odszedł do Pana. Gdy już od jego śmierci minęło dni trzydzieści, począłem w duchu litować się nad zmarłym bratem i myśleć z głębokim smutkiem o jego katuszach, i szukać jakiegoś środka, aby mu pomóc. Wezwawszy do siebie Pretioza, przeora naszego klasztoru, smutny tak mu powiedziałem: Już długo ów zmarły brat w ogniu jest męczony; musimy mu okazać jakąś miłość i pomóc mu, o ile zdołamy, do uwolnienia. Idź więc i postaraj się, aby od dzisiaj przez trzydzieści dni składano za niego Ofiarę, żeby ani jednego dnia nie opuścić, w którym by zbawcza Hostia za niego złożona nie była”. Zaraz odszedł i uczynił tak, jak powiedziałem. Gdy byliśmy zajęci innymi sprawami i nie liczyliśmy minionych dni, ów zmarły brat pewnej nocy ukazał się w widzeniu swemu rodzonemu bratu Kopiosowi. Gdy ten go ujrzał, zaraz zapytał: „Co z tobą, bracie?” Odpowiedział: „Dotąd było źle, lecz teraz mi jest dobrze, bo dzisiaj zostałem przyjęty do wspólnoty”. Zaraz Kopiosus zawiadomił o tym braci w klasztorze. Bracia starannie policzyli dnie, a właśnie był to dzień, w którym po raz trzydziesty Ofiara za zmarłego została złożona. Ponieważ Kopiosus nie wiedział o Ofierze braci, a ci nie wiedzieli o widzeniu Kopiosa, w tymże samym czasie poznali: ten, co bracia uczynili, a oni, co on widział; widzenie i Ofiara ze sobą się zgadzały. Z tego wyraźnie się okazało, że zmarły brat przez zbawczą Hostię z katuszy został uwolniony.”

Z tego zatem wydarzenia i od tego papieża wzięły początek i nazwę Msze Święte gregoriańskie - missae gregorianae, popularnie nazywane także gregoriankami. Rozumiemy przez nie trzydzieści Mszy Świętych sprawowanych za jedną zmarłą osobę (nigdy za wielu zmarłych) przez jednego bądź wielu kapłanów. Przerwanie ciągłości trzydziestu dni możliwe jest tylko w nadzwyczajnych sytuacjach i domaga się natychmiastowego uzupełnienia tej liczby Mszy Świętych, gdy ustanie przeszkoda powodująca przerwę. Według wiary wiernych, potwierdzonej przez Kościół liczny­mi dokumentami, Msze te są najbardziej skutecznym sposobem modlitwy za osoby, które potrzebują oczyszczenia po śmierci. Z tego właśnie względu praktyka taka winna być zachowywana i polecana.

Wymagana liczba trzydziestu Mszy nie może być nigdy uważana za gwarancję wybawienia od pokuty po śmierci, ale Msze gregoriańskie mogą być podstawą nadziei na szczęśliwy los wiernych zmarłych. Ostateczna bowiem skuteczność tych Mszy i zbawienie człowieka zależą od Pana Boga. Kościół nie przypisał im żadnych przywilejów i odpustów, ale od czasów św. Grzegorza Wielkiego ocenia pozytywnie zaufanie, jakie wierni w nich pokładają. Owszem, każda Eucharystia ma wartość nieskończoną, ale to nie znaczy, że wystarczyłoby sprawować tylko jedną Mszę Świętą za daną zmarłą osobę. Wielość Mszy daje osobie zamawiającej większa pewność zbawienia jej zmarłego bliskiego, a także świadczy o trosce o jego życie wieczne. Skoro Eucharystia jest „sakramentem miłości”, to czy można tę miłość wyrazić tylko w jednej sprawowanej Eucharystii? Czy miłość nie wymaga dawania ciągłych dowodów? Czy miłość kończy się wraz ze śmiercią i pogrzebem bliskiej osoby? Te retoryczne pytania wydają się potwierdzać sensowność praktyki Mszy Świętych gregoriańskich.

 
Zabawki, które szkodzą dzieciom PDF Drukuj

23 czerwca 2013 roku po Mszy św. dla dzieci Akcja Katolicka działająca przy naszej parafii zorganizowała krótką prezentację przestrzegającą przed współczesnymi zabawkami i bajkami wprost niszczącymi niewinność i psychikę dzieci -„Bajki i zabawki przesiąknięte są treściami i elementami, które rujnują psychikę dzieci. W bardziej lub mniej zawoalowany sposób promują przemoc, okultyzm, satanizm, homoseksualizm i erotykę.”( M. Rokoszewska” Czym karmione są nasze dzieci”).

Aby pogłębić swoją wiedzę na ten temat warto zaznajomić się z następującymi stronami internetowymi:

http://supernowosci24.pl/czym-karmione-sa-nasze-dzieci/

http://ochronka.tuchow.info/wp-content/uploads/2013/04/Odebrac_dzieciom_niewinnosc.pdf

http://www.pch24.pl/zabawki--ktore-deformuja,850,i.html

http://www.youtube.com/watch?v=qMFCq3ynyOg

http://en.gloria.tv/?media=386731